11 listopada 2012

Trailer, zajawka, whatever


Jolanta Brach-Czaina opisała robienie pierogów i ścielenie łóżka, a także wrażenia z trzymania w ręku surowego mięsa.
Sylwia Chutnik skupiła się na myciu kibla - w literaturze, bo jak przyznaje w wywiadach - w życiu za bardzo jej to nie wychodzi.
Claude Levi-Strauss omówił różnicę między pieczeniem a gotowaniem.

Pisanie o banalnych sprawach - np. gotowaniu - nie jest pomysłem blogerek kulinarnych, sprzątania w domu nie wymyślił TVN.

Sławomira Walczewska w Damach, rycerzach i feministkach stwierdza, że przygotowanie słodkich wypieków odbywa się obecnie poza domem, bo matriarchat domowy upadł, a ja się z nią nie zgadzam (co do miejsca wypieku ciast i ciasteczek), dlatego też...

Niech mnie kule biją - jakkolwiek ryzykowne to zawołanie 11 listopada w Polsce - ja napiszę o muffinach. I to niedługo. Sprzęt już jest. I nie będzie mi głupio. No chyba, że nie wyjdą;).

PS
Roland Barthes pisał o otyłości... tego tematu nie zamierzam pociągnąć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz